Deprecated: Function session_register() is deprecated in /public_html/lo/archiwum_06_07/com_view.php on line 2
traugutt.net...

Komentarze

 Autor: biwes 
 Treść: 2006-09-08 16:48:49
mam takie pytanie : czy porozumiewanie na tych wszystkich wymianach to odbywa sie zawsze tak jak wtym przypadku po niemiecku zarowno jak oni przyjezdzaja do nas jak i trauguciacy jezdza do nich? Czy oni moze jednak kumaja cos jezyka polskiego i nie tylko tego nauczonego przez trauguciakow przy okazji wymiany..:) Tak samo mi chodzi o wymiane z francuzami..:] Tak mnie to zaciekawilo czy tylko trauguciaki musza sie wysilac i produkowac w innym jezyku , czy tamci jednak daja cos od siebie...:] Prosilbym o udzielenie mi odpowiedzi na ta intrygujaca mnie zagadke...:P
 Autor: Grzegorz Bojanek 
 Treść: 2006-09-08 17:27:44
Zależy jakie osoby zgłosz? się na wymianę. Do szkoły w Emmerich chodz? osoby, które s? zwi?zane z naszym krajem w ten, czy inny sposób. Często umiej? po polsku, gdyż jest to język ich rodziców lub dziadków. Była też osoba, która chce studiować j. polski. W tym roku chyba nie było takich osób. Rozmowy najczę?ciej odbywaj? się więc po niemiecku i często, gęsto, po angielsku. Możesz dać wiarę, że mimo wszystko jest to niew?tpliwa korzy?ć dla naszych uczniów, że mog? w końcu porozmawiać po niemiecku w warunkach prawdziwych, a nie sztucznie wykreowanych podczas lekcji. I nie doszukuj się tu żadnych spisków. Wła?ciwie jest to często ich pierwsza i jedyna szansa by spróbować mówić po niemiecku. A to, że Niemcy nie mówi? po polsku i jak twierdzisz, nie daj? nic od siebie jest twierdzeniem krzywdz?cym. Wierz mi, daj? od siebie często więcej niż by? mógł się spodziewać. Mogę nawet wskazać osoby, które co? na ten temat mog? powiedzieć….
 Autor: katarzynawypych 
 Treść: 2006-09-08 20:13:50
A ja tez pochwale Niemcow :) bo z moich kontaktow i wymian mlodziezy (jak i stazy zawodowych) wynika tyle ze Niemcy po pierwsze mowia po angielsku (jedni lepiej drudzy gorzej, ale mowia) a po drugie cos tam staraja sie (przynajmniej czesc) dowiedziec jesli chodzi o jez. polski. Młodzi Wlosi i Francuzi, natomiast, sa totalnymi ignorantami jezli chodzi o jezyki (nie ucza sie ich chyba prawie wcale) i absolutnie ich nie interesuje to ze przyjezdzajac do takiej Polski np wypadaloby sie chociaz nauczyc "dzien dobry", "do widzenia", "dziekuje" itp w danym jezyku... generalnie przyjezdzaja z nastawieniem ze ktos bedzie mowil w ich jezyku :/
(ha! a w portugalskiej szkole to nawet pani w szkolnej stołówce po angielsku smigała... :D)

nie odnosi sie to co prawda do "wymian Trauguciakow" ale tak ogolnie chcialam dodac :)

przepraszam jesli troche uogolnilam (byc moze nie wszyscy Wlosi i Francuzi sa tacy ;-)


 Autor: Grzegorz Bojanek 
 Treść: 2006-09-08 20:59:31
...i tu poprę koleżankę, bo taka jest prawda. Sam widziałem jak chłopaki z Niemiec biegali z kartkami pełnymi słówek polskich, widziałem ludzi z wymiany spacerujących z rozmówkami niemiecko-polskimi. Nawet miałem takie w ręce (transkrypcja fonetyczna polskich wyrazów jest genialna :-). Widać, że Niemcy starają się wypaść w naszych oczach naprawdę pozytywnie. Natomiast jedynie z relacji moich uczniów wiem, że np. Włosi, którzy byli u nas na wymianie nie umieli słowa w żadnym obcym dla nich języku - próbowali coś powiedzieć po angielsku dodając do tego wiele wymachów rąk i szalonych prób przekazania tego co chcieliby powiedzieć...


[pokaż news'y]